20 znaków ostrzegawczych wątpliwej terapii. Terapia wymaga uważności i zaangażowania, zarówno ze strony pacjenta, jak i terapeuty. Nie zawsze jednak proces terapeutyczny przebiega bez zakłóceń. Istnieją sygnały ostrzegawcze, które mogą świadczyć o tym, że zmiana terapeuty może się okazać niezbędna.
Nie doświadczają negatywnych konsekwencji spożywania alkoholu. W ich przypadku proces degradacji trwa dłużej niż w przypadku innych uzależnionych. Wysokofunkcjonujący alkoholicy zwykle nie porzucają swoich aktywności, dalej pracują i wywiązują się ze swoich obowiązków. Nie pasują do stereotypu alkoholika, więc nie widzą
Okazało się, że picie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia epizodu migotania przedsionków lub nieprawidłowego rytmu serca w ciągu najbliższych kilku godzin od spożycia alkoholu. A im więcej badani pili, tym większe było prawdopodobieństwo wystąpienia arytmii. Podczas czterech tygodni naukowcy odkryli, że co najmniej 56
Historia Marii - STOPuzależnieniom.pl. Na wyjście ze współuzależnienia nigdy nie jest za późno. Historia Marii. Maria ma 58 lat i dwoje dorosłych dzieci. Od prawie 40 lat żyje u boku wysokofunkcjonującego alkoholika. Dopiero kilka lat temu zorientowała się, że nie tylko uzależnienie męża jest problemem w relacjach, ale zdała
Prywatny odwyk to szereg czynności, które mają sprawić aby uzależniona przestała pić, a także aby substancja została całkowicie usunięta z organizmu. Są to działania prowadzące do powrotu do trzeźwości. Najczęściej także prywatne leczenie odwykowe podejmuje się w celu utrzymania postanowienia zachowania abstynencji.
Głównym powodem, dla którego tradycyjne metody często zawodzą, jest ich niewystarczająca elastyczność i adaptacja do indywidualnych potrzeb pacjenta. Założenie, że jedna metoda działa dla wszystkich, okazało się błędne. Wiele osób rezygnuje z terapii, czując, że są do niej zmuszane, zamiast być w nią aktywnie zaangażowane.
. Pierwszy kontakt z problemem tożsamości alkoholowej pacjentów, z którymi rozpoczynamy pracę, to najczęściej kontakt z negacją, wyrażającą się w zdecydowanym stwierdzeniu „nie jestem alkoholikiem”.REKLAMA Bardzo ważnym nurtem pracy psychoterapeutycznej prowadzonej w obrębie poszczególnych szkół terapeutycznych są różnego rodzaju zjawiska i zmiany związane z tym, co pacjent myśli na swój temat, jego wyobrażenia i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, kim jestem. Czasem uważa się, że jest to najważniejsza sprawa w psychoterapii. Wydaje się, że w pacy z osobami uzależnionymi praca nad ich tożsamością jest szczególnie ważna, lecz posiada swoją specyfikę. Jedna z głównych tez książki Stefanii Brown „Leczenie alkoholików” głosi, że istotą procesu zdrowienia osoby uzależnionej jest sprawa konstrukcji, czy rekonstrukcji tożsamości pacjenta. Gdy zajmujemy się tożsamością pacjenta zwracamy przede wszystkim uwagę na doświadczanie samego siebie i aktywność umysłową związaną z określaniem tego, kim jest i jaki jest. Czasem przyjmuje to konkretną postać, gdy ktoś mówi; „jestem mało inteligentny”, „jestem atrakcyjną kobietą”; ale bardzo często jest to tylko subiektywne doświadczanie i subtelne poczucie własnego istnienia i odrębności od innych, które nie jest „ubierane” w słowa. Analizując strukturę psychologicznego funkcjonowania człowieka, możemy rozpoznać takie miejsce w psychice czy osobowości, w którym przede wszystkim rozgrywają się zjawiska i problemy tożsamości. Miejsce to, w różnych koncepcjach teoretycznych nazywane jest – JA, Jaźń, Elf, Ego, struktura JA itp., czasem mówi się o obrazie własnej osoby. Powszechnie przyjmuje się, że jest to centralne miejsce w osobowości człowieka, tworzące jej „rdzeń”. W jego obrębie rozstrzygają się podstawowe dla człowieka sprawy – z jednej strony doświadczanie własnej tożsamości, a z drugiej – w tym miejscu jest zlokalizowane źródło starowania zachowaniem, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów. Rodzi się w nim poczucie „kim jestem” oraz zdolność do podejmowania decyzji osobistych i do uruchomiania działania realizującego te decyzje. Czasem przyjmuje to postać niewypowiadanego „głosu wewnętrznego”. Który mówi: „zrób to”, „nie rób tego” lub „możesz być dumny z siebie” czy „nie zasługujesz na miłość”. Dlatego wokół tego miejsca w psychoterapii, nie tylko w przypadku osób uzależnionych, rozgrywają się szczególnie ważne sprawy. Bardzo często różnego rodzaju zaburzenia i trudności osobiste właśnie tam mają korzenie, a zmiany, które pojawiają się w tym miejscu w czasie psychoterapii mogą mieć uzdrawiający wpływ na całe życie pacjenta. * * * Jak można podzielić problemy związane z tożsamością, które dostrzegamy u osoby uzależnionej i nad którymi w procesie terapii powinniśmy pracować ? Pierwsza grupa problemów dotyczy różnych sposobów rozumienia, widzenia i doświadczania siebie w związku z podstawowym problemem życiowym pacjenta czyli uzależnieniem od alkoholu. Są to różnego rodzaju przekonania, sądy i wyobrażenia dotyczące bycia alkoholikiem – to co często nazywa się tożsamością alkoholową czyli aspekty tożsamości związane z rolą alkoholu w życiu człowieka. Ta grupa problemów tożsamościowych odgrywa szczególna rolę w pierwszych etapach pracy w terapii osób uzależnionych. Treść tego artykułu, głównie będzie dotyczyła pierwszej grupy zjawisk czyli strategii pracy nad tożsamością alkoholową. Druga grupa problemów związanych z tożsamością dotyczy pozostałych aspektów tożsamości, które nie są bezpośrednio związane z podstawową chorobą i piciem alkoholu. Pacjent jest nie tylko alkoholikiem, ale również mężczyzną, ojcem, synem, mężem, Polakiem itp. Inne aspekty tożsamości odgrywają bardzo istotna rolę w życiu każdego człowieka, a więc także w życiu osób uzależnionych. Jednak z ważnych powodów, ta drugą grupą problemów tożsamościowych zajmujemy się w dalszych i bardziej zaawansowanych fazach terapii, a strategie pracy psychoterapeutycznej dotyczącej tych problemów będą przedmiotem odrębnego artykułu. Skoncentrujmy się teraz nad strategią pracy nad tożsamością alkoholika – jest to ważny, choć trudny nurt pracy terapeutycznej. Problemy związane ze zrozumieniem i przemianami tożsamości alkoholowej możemy usytuować w sześciu kręgach. Są to: Negacja; Wahanie; Rozważanie; Potwierdzenie; Afirmacja; Pierwszy kontakt z problemem tożsamości alkoholowej pacjentów, z którymi zaczynamy pracę, to najczęściej kontakt z negacją, wyrażający się w zdecydowanym stwierdzeniu „nie jestem alkoholikiem”. Stoi za tym przekonanie, że alkoholicy to degeneraci, przestępcy, słabi, upodleni ludzie, którzy muszą być leczeni. Pacjent łudzi się i pociesza przekonaniami „jeszcze nie jest ze mną tak źle, jeszcze nie jestem na odwyku”. Na pograniczu świadomości tej osoby pojawiła się już myśl, że jej tożsamość może być jakoś odniesiona do alkoholu i alkoholizmu, ale jej aktywność umysłowa koncentruje się na negowaniu tych myśli. W klasycznej postaci zaprzeczanie jest bardzo ściśle związane z tym jaka jest osobista definicja bycia alkoholikiem. Negacja jest zrozumiała, bo kto chciałby czuć się degeneratem, przestępcą, podłym, złym człowiekiem. Negacja odgrywa więc bardzo istotna rolę psychologiczną w funkcjonowaniu alkoholika. Jeżeli osobista definicja bycia alkoholikiem jest właśnie bardzo negatywna, to negacja jest rozpaczliwą próbą obrony resztek poczucia własnej wartości, godności. Jest to zrozumiałe i „logiczne” przekonanie, chociaż niestety spełnia bardzo groźną funkcję, bo odsuwa człowieka od rzeczywistości jego życia i aktualnej sytuacji. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że w naszym kraju stopniowo zaczyna się zmieniać społeczne znaczenie słowa alkoholik. Czasem nie doceniamy rozmiarów i znaczenia tych przemian, choć ich skutki w kręgu „odwykowym” są coraz bardziej widoczne i w związku z tym głębokość i uporczywość negacji robią się coraz mniejsze. Wydaje się, że teraz pacjenci trochę mniej zaprzeczają, ich opór przed uznawaniem, że są alkoholikami jest mniejszy i można sądzić, że jest to jakoś związane ze zmienianiem się społecznej definicji alkoholika, w której większą rolę odgrywają teraz aspekty chorobowe, a mniejszą moralne. Oczywiście nadal główny ciężar przemiany w tym zakresie spoczywa na indywidualnych wysiłkach pacjenta w procesie terapii we współpracy z terapeutą lub członkiem AA w trakcie realizacji Programu Dwunastu Kroków. * * * Strategie pracy terapeutycznej związane z negacją tożsamości alkoholowej przez pacjenta są wprowadzane już w kontakcie wstępnym. Najczęściej są to strategie związane z przełamywaniem oporu przed uznaniem własnego uzależnienia i mają charakter konfrontacyjny. Bardzo często jest to związane z bombardowaniem tej osoby informacjami dotyczącymi obecności choroby alkoholowej w jej życiu. Drugim istotnym elementem strategii jest dostarczanie wiedzy o samej chorobie. Oznacza to, że nie tylko gromadzi się i przekazuje argumenty mówiące: jesteś alkoholikiem, ale zmienia się sposób wyobrażeń na temat tego, co to jest alkoholizm, jaka to choroba, jakie ma objawy. Następnie przekazuje się przekonanie zmieniające definicję – „bycie alkoholikiem oznacza, że te objawy występują w twoim życiu”. Na ogół terapeuci kierują się założeniem, by o zmianach w tożsamości alkoholowej pacjent myślał w kategoriach: wszystko albo nic – tzn. „jestem alkoholikiem” albo „nie jestem”. W rzeczywistości przejście od nadużywania alkoholu do uzależnienia odbywa się w sposób stopniowy i „płynny”, to znaczy, że nie ma jednego momentu w życiu i ostrej granicy, po przekroczeniu której nagle pojawia się uzależnienie, ale do placówek odwykowych trafiają na ogół ludzie, którzy dawno tę granicę przekroczyli. Bycie „częściowo” alkoholikiem nie jest akceptowane przez terapeutów, którzy zmierzają do tego, aby pacjent w pełni utożsamił się z rolą osoby uzależnionej. Dochodzenie do tego jest procesem trudnym dla pacjenta i dlatego warto podkreślić szczególnie istotną rolę drugiego kręgu, w którym przebiega praca terapeutyczna, czyli wahania. W tym drugim kręgu tożsamość alkoholowa jest związana z takimi myślami jak: „obawiam się, że może jestem alkoholikiem”. Rozstawanie się z negacją musi uruchomić lęk, niepokój, ale zaczyna się pojawiać myśl, że alkoholizm to choroba i że różne złe rzeczy, które się ze mną działy i które robiłem, to objawy choroby. Jeżeli takie treści pojawiają się w świadomości pacjenta, to zwiększa się gotowość, by zaakceptować własną terapię – „jestem na odwyku, bo tu leczą tę chorobę i może mi pomogą”. Ważne, by pacjent z tymi wahaniami przez jakiś czas świadomie się kontaktował. Mamy tu do czynienia z paradoksalnym zjawiskiem, którego zrozumienie wyjaśnia dlaczego to wahanie pacjenta jest cenne, a zbyt pośpieszne wycofywanie się z negacji może być czasem wątpliwym sukcesem terapeutycznym. Jeżeli rozumiemy naturę procesu zmiany tożsamości i jeśli naprawdę to ma być zmiana, to musimy być świadomi jak bolesny i trudny jest to proces, który jeśli dokona się głęboko, to może przemienić człowieka. Dobrze jest jeśli pacjent świadomie towarzyszy tej przemianie, śledzi ją i waha się, bo wtedy ta zmiana będzie głębsza, bardziej zaakceptowana, bardziej oswojona. Strategia terapeutyczna zaleca, żeby nie wydobywać zbyt pośpiesznie od osoby uzależnionej porzucenia negacji i zaprzeczania. Warto powiedzieć: „nie rób tego dla mnie, przyglądaj się temu co zmniejsza twoje wahania, bo to twój kapitał, jeśli ze świadomością będziesz wchodził do tego kręgu”. Trzeci obszar pracy to rozważanie. Jeżeli praca terapeutyczna przebiega pomyślnie, to nie kończy się na wahaniu. Jeśli ten proces dokonuje się naturalnie i jest dobrze ugruntowany, to zaczynają się pojawiać myśli: „chyba jestem alkoholikiem; jestem podobny do tych, którzy się tak nazywają”. W tym trzecim kręgu bardzo istotna rolę może odegrać fakt, że pogłębianie tożsamości alkoholowej nie jest oparte jedynie na przekazie autorytetu terapeutycznego, tylko że pacjent zaczyna uruchamiać dodatkowe źródło zmiany tożsamości tzn. porównania społeczne. W psychologii to zjawisko „porównywania społecznego” jest uważane za jedno z bardzo ważnych w procesie kształtowania osobowości. Potocznie mówiąc, jest to patrzenie na innych, porównywanie ich do siebie i odkrywanie różnic i podobieństw. W ten właśnie sposób w normalnym procesie rozwoju buduje się tożsamość zarówno dziecka jak i dojrzałej osoby. Człowiek porównuje się ze swoimi rodzicami, rodzeństwem, rówieśnikami i stopniowo poprzez te porównywania zaczyna powstawać zbiór różnorodnych odpowiedzi na pytanie: „kim jestem ?”. W procesie psychoterapii uzależnienia zalecaną metodyką jest praca z grupami otwartymi, aby można było lepiej wykorzystywać te porównania, gdy spotykają się pacjenci znajdujący się w różnych fazach samoświadomości. W fazie rozważania pojawiają się dwa nowe, bardzo ważne argumenty: „można być alkoholikiem i nie pić”; „jak się jest alkoholikiem, to nie powinno się pić do końca życia”. Wyłania się prototyp takiego stanu świadomości na temat zasad określających własne życie, choć jeszcze wzbudza wątpliwości i niepokoje. Pojawia się jako nieugruntowana perspektywa. Prawie każdy alkoholik, nawet jeśli mówi o możliwościach pełnej abstynencji, w głębi duszy obawia się, że nie przeżyje bez alkoholu. Kiedy na początku zaczyna się wahać, przymierzać, do tego, by przyznać, że jest alkoholikiem, to musi uporać się z tą obawą i oswoić z taką wizją własnej osoby, w której na trwałe odmawia się picia, chociaż żyje się wśród w większości pijących ludzi. * * * Słowo „alkoholik” w Polsce oznacza, że ktoś pije i będzie pił. Proces zmiany tożsamości alkoholowej musi w pewnym momencie prowadzić do zmiany definicji alkoholizmu; można być alkoholikiem i nie pić, czyli potrzebna staje się akceptacja wizji „trzeźwego alkoholika” oraz zdolność do rozróżniania dwóch kategorii alkoholików „alkoholicy którzy piją” i „alkoholicy którzy nie piją”. Gdy to rozumiemy, zaczynamy bardziej doceniać jak cenną rolę mogą odgrywać wszelkie formy upubliczniania informacji i przekazów wprowadzających do świadomości społecznej obrazy alkoholików, którzy utrzymują abstynencję. Gdy zaczyna się pojawiać pozytywna wizja i jakiś rodzaj nadziei, wtedy zwiększa się zdolność do pracy w czwartym kręgu czyli pracy nad potwierdzaniem. Szczególnie istotne stają się te momenty w doświadczeniu pacjenta, w których nie tylko na pokaz – nie na mitingu lub na grupie – tylko w ciszy i w spotkaniu z samym sobą pojawiają się myśli: jestem alkoholikiem; będę musiał o tym pamiętać do końca życia, ale być może uda mi się być szczęśliwym; będę zadowolony z życia, będę mógł na trzeźwo rozwiązywać swoje problemy. Jeśli pojawia się ten rodzaj myślenia, to mamy do czynienia z fazą realnego i konstruktywnego potwierdzenia tożsamości alkoholowej. Bardzo istotne przy potwierdzaniu jest to, aby pacjent zaczynał dostrzegać jako sprawę osobistego wyboru, związek między satysfakcją z życia, a rezygnacją z alkoholu. Możliwość taka pojawia się w pełni dopiero wtedy, gdy człowiek zaczyna być zdolny do wyobrażenia sobie pozytywnego bilansu wynikającego z faktu niepicia; kiedy zaczyna w to wierzyć i ta wiara jest ugruntowana na przekonaniu: tak, jestem alkoholikiem, przyjmuję i akceptuję konsekwencje wynikające z tej choroby i zaczynam rozumieć, że z tego coś dobrego może dla mnie wynikać. Nie jest łatwo od fazy negacji dojść do potwierdzenia. Te cztery fazy zmiany tożsamości u osoby uzależnionej są zaplanowane w procesie psychoterapii i praca nad nimi jest zamierzona. Dla prawidłowego przebiegu procesu terapii jest pożądane, aby pacjent przeszedł przez te fazy zmian i dotarł do takiego momentu, że nie tylko potwierdza to, że jest alkoholikiem, ale nadaje temu taką treść, która służy pracy nad sobą. W pewnym momencie wyrażenie: jestem alkoholikiem – oznacza, że mogę żyć; mogę być szczęśliwy; jest dla mnie nadzieja; miejsce wśród innych ludzi; jestem gotowy korzystać z pomocy dla ludzi uzależnionych. Do takiego ugruntowanego potwierdzenia zmierzamy. Dwa następne kręgi mają inny charakter, tzn. występują u części osób uzależnionych, ale nie są celem oddziaływań terapeutycznych. Afirmacja, to subiektywne i często komunikowane przekonanie: „jestem alkoholikiem i jestem dumny z tego”. Czasem jest to przeświadczenie: „mogę pomagać innym alkoholikom i lepiej się znam na tym, niż ci, którzy nie są alkoholikami”. Spotykamy czasem pacjentów lub członków Wspólnoty AA, którzy prezentują swoją tożsamość alkoholika jako specyficzny rodzaj „szlachectwa”. Próby zrozumienia natury tych form autoprezentacji ujawniają, że czasem pacjent uznaje, iż jest alkoholikiem i nie pije, ale dalej ma zrujnowane poczucie wartości. Specyficzny rodzaj dumy, z którą wypowiada: „jestem Jurek – alkoholik” zagłusza, ale może również „podreperowuje” uszkodzone poczucie wartości. * * * Tożsamość alkoholowa to tylko wąziutki wycinek tożsamości człowieka. Można na niej zbudować abstynencję, ale jest dość wątpliwe czy można na tym zbudować całą przemianę osobistą, zdrowe życie. Niektóre osoby uzależnione zatrzymują się w rozwoju gdy w swym trzeźwym życiu nadmiernie eksploatują tylko alkoholowe aspekty własnej tożsamości. Nie oznacza to, że podnoszenie głowy i mówienie „jestem alkoholikiem”, to coś podejrzanego. W profesjonalnej terapii nie stawiamy sobie jednak zadania, aby doprowadzić pacjentów do tego, by byli dumni z tego że są alkoholikami. Chcemy im pomóc, by czuli się zadowoleni, że udało im się wydobyć z pułapki, by byli dumni z tego, że naprawiają szkody spowodowane przez picie, ale to nie oznacza afirmacji tego, że ktoś jest alkoholikiem, tylko tego, że nie pije i że np. pomaga innym. Czasem pojawiają się tu specyficzne zderzenia profesjonalnego podejścia psychoterapeutów z ideami i irracjonalnymi przekonaniami na temat własnego życia, świata, które pomagają wielu osobom w utrzymywaniu trzeźwości. Co to znaczy ? We Wspólnocie AA, której wartość i dorobek jest oczywisty dla wszystkich profesjonalistów pracujących z osobami uzależnionymi, dość powszechne jest przekonanie, że nie powinno być końca przypominania i mówienia sobie, że jestem alkoholikiem, bo inaczej zapiję. To przekonanie jest zrozumiałe i trafne na gruncie pomocy nieprofesjonalnej i samopomocy, bo tworzy bardzo potężny i łatwy do zrozumienia bodziec do czuwania nad pokusami i ryzykownymi okolicznościami tworzącymi zagrożenia dla abstynencji. Samopomoc w realizacji Programu Dwunastu Kroków na ogół nie koncentruje się na osiąganiu głębszych zmian psychologicznych prowadzących do takiej rekonstrukcji psychicznej, żeby w którymś momencie czuwanie nad abstynencją nie musiało polegać na codziennym stukaniu się w głowę. W solidnie prowadzonej i na ogół długotrwałej pracy psychoterapeutycznej dochodzi często do takich zmian psychologicznych, dzięki którym życie i niepicie jest bardziej ustabilizowane przez głębszą rekonstrukcję osobowości. Wtedy mówienie sobie, że jestem alkoholikiem nie jest tak niezbędne, żeby utrzymywać abstynencję. Jeżeli jednak człowiek osiągnął abstynencję przede wszystkim ogromnym wysiłkiem, samozaparciem czuwania, pilnowania się, to tym bardziej przypominanie sobie latami, że jest alkoholikiem będzie mu potrzebne. Na ten temat są różnego rodzaju poglądy i doświadczenia. Są ludzie, którzy mówią: „15 lat nie piję, tylko dzięki temu, że codziennie powtarzam sobie – jestem alkoholikiem”; są i tacy, którzy mówią: „15 lat nie piję, ale nie jest mi potrzebne stałe powtarzanie tego, bo jest to ugruntowane w czym innym. Nie piję, bo nie jest mi to potrzebne”. W profesjonalnej psychoterapii, afirmacji tożsamości alkoholowej nie czynimy swoim zadaniem, bo jest to sprawa indywidualnego wyboru. Szósty krąg przemian tożsamości alkoholowej, w którym mogą dokonywać się przemiany to rozstawanie się. Czasem może występować bezpośrednio po potwierdzaniu i proces ten nie wymaga wcześniejszego doświadczania afirmacji. Z reguły zajmuje to wiele czasu, co jest zrozumiałe i nie musi stawać się punktem docelowym dla każdego. Co to znaczy ? Jaka bywa treść wewnętrznych myśli, przekonań specyficznych dla zdrowego rozstawania ? Może to być np. taki rodzaj refleksji: „mam za sobą trudny okres życia, udało mi się zapanować nad śmiertelną chorobą, mogę być z siebie dumny; wiem, że nie będę już nigdy używał alkoholu, ale nie muszę stale o tym myśleć; są jeszcze inne ważne sprawy w życiu; nie będę już patrzył na siebie i życie tylko z perspektywy alkoholowej”. Warto podkreślić, że to nie jest powrót do negacji, ale zostawienie poza sobą pewnej specyficznej postawy i zmiana obszaru, na którym koncentruje się świadomość i uwaga. Zdrowe rozstawanie oznacza, że bycie albo nie bycie alkoholikiem, utrzymywanie albo i nie abstynencji, nie jest już dla człowieka podstawowym i bardzo ważnym układem odniesienia. Tak rozumiane rozstawanie nie jest celem profesjonalnych działań terapeutycznych i może być jedynie wynikiem indywidualnej decyzji pacjenta lub efektem naturalnego procesu przemian osobistych towarzyszących upływowi lat. Oczywiście zdarzają się również rozstania, które nie są zdrowe i wynikają z nawrotów choroby. Podsumowując – oddziaływania terapeutyczne na początku koncentrują się na sukcesywnym przekazywaniu różnego rodzaju informacji i faktów, dostarczaniu wiedzy, które przełamują negację i nasilają wahanie, a kolejne doświadczenia terapeutyczne wzmacniają rozważanie i prowadzą do potwierdzenia. Terapeuci przekazują informację, wiedzę, pomagają zobaczyć różnego rodzaju fakty, żeby przełamać negację, pobudzić wahanie, wzmocnić rozważania i doprowadzić do potwierdzenia. To jest zasadniczy szkic strategii. Pojawia się w tym miejscu pytanie o praktyczne wskazówki dotyczące tego, jak przełamywać, jak pobudzać, a jak wzmacniać ? Jest to już jednak nie sprawa strategii, ale znajomości technik i procedur oraz opanowanie umiejętności ich stosowania w praktyce terapeutycznej. Im bardziej terapeuta rozumie zasady strategiczne, tym lepiej będzie mógł wykorzystywać struktury i procedury techniczne; będzie wiedział do czego to może służyć. Jak się ma bardzo ubogą wiedzę o strategiach, to człowiek mechanicznie i rutynowo stosuje techniki, a czasem staje się ich niewolnikiem, co nigdy nie służy pacjentom. Napisałem na początku, że praca psychoterapeutyczna nad zmianą tożsamości u osoby uzależnionej przebiega nie tylko na poziomie problemów związanych z tożsamością alkoholową. Jest też głębszy, drugi poziom pracy nad zmianą tożsamości, który dotyczy innych niż alkohol układów odniesienia. Strategie pracy psychoterapeutycznej na tych obszarach będą jednak przedmiotem następnego artykułu. Jerzy Mellibruda Przedruk z „Terapia uzależnienia i współuzależnienia” nr 5(8)/99
Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 13:16, data aktualizacji: 16:14 Konsultacja merytoryczna: Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska ten tekst przeczytasz w 6 minut Alkoholizm – czyli uzależnienie od alkoholu – ma jedną twarz, ale wiele masek. Dla niektórych alkoholik to pijak, bije żonę i jeśli nie leży w kałuży moczu pod ławką przystanku autobusowego, na pewno wraca wieczorem do domu, trzymając się płotu. Inne oblicze alkoholika to wykształcony i dobrze sytuowany człowiek sukcesu, który pije dobry alkohol w designerskim szkle. Marcos Mesa Sam Wordley / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Uzależnienie – co to takiego? Kiedy można mówić o uzależnieniu? Alkoholizm – czym jest? Alkoholizm - statystyki Alkoholizm – czynniki ryzyka Czy alkoholizm jest dziedziczny? Fazy rozwoju alkoholizmu Alkoholizm – skutki zdrowotne Alkoholizm – skutki społeczne Metody leczenia alkoholizmu Uzależnienie – co to takiego? Zgodnie z definicją Komitetu Ekspertów WHO z 1969 roku: uzależnienie (drug dependence) jest to stan psychiczny, a niekiedy także fizycznym, wynikającym z interakcji pomiędzy organizmem a środkiem uzależniającym, charakteryzujący się zmianą zachowania oraz innymi reakcjami, do których należy konieczność zażywania tego środka, w sposób ciągły lub okresowy, w celu doznania jego wpływu na psychikę, a niekiedy także po to, aby uniknąć przykrych objawów wynikających z jego braku. Tolerancja może wystąpić równocześnie. W przypadku uzależnień dość często zdarza się, że można być uzależnionym od więcej niż jednego środka. Wyróżnia się uzależnienie psychiczne, fizyczne i społeczne: uzależnienie fizyczne - proces, w którym organizm adaptuje się do danego środka i uzależnia się od niego, uzależnienie psychiczne – jest to niepohamowana potrzeba przyjmowania danego środka. Pragnienie jego zażycia staje się centralnym problemem w myśleniu człowieka, który „pożąda go” za wszelką cenę, uzależnienie społeczne - wiąże się z zażywaniem np.: narkotyków w grupie ludzi (np. subkulturze młodzieżowej). Termin „uzależnienie” używany jest w wielu różnych znaczeniach i nie ma jednej uzgodnionej naukowej definicji. Za kryteria umożliwiające określenie uzależnienia uznaje się najczęściej zachowania, które stają się nawykowe, są częste, regularne i standardowe. Zachowania te miewają często charakter krańcowy i zabierają uzależnionemu większą część czasu. Przeczytaj również: Zatrucie alkoholem metylowym Kiedy można mówić o uzależnieniu? O uzależnieniu można mówić wtedy, gdy wystąpiły 3 z pośród poniższych objawów w ciągu jednego roku (ICD 10): silne pragnienie lub poczucie przymusu zażycia substancji, trudności w kontrolowaniu zachowania związanego z zażywaniem substancji (rozpoczynanie, kończenie i rozmiary zażywania), fizjologiczne objawy stanu odstawienia, występujące, gdy picie zostało przerwane lub zmniejszone, przejawiające się specyficznym dla danej substancji zespołem abstynencyjnym oraz zażywaniem tej samej lub podobnej substancji w celu złagodzenia lub uniknięcia objawów abstynencyjnych, stwierdzenie tolerancji (potrzeby zażywania zwiększonej dawki substancji w celu uzyskania efektów poprzednio osiąganych przy pomocy mniejszych dawek), narastające zaniedbywanie innych źródeł przyjemności lub zainteresowań z powodu zażywania danej substancji, zwiększenie ilości czasu koniecznego do zdobycia lub zażywania substancji albo do usuwania skutków jej działania, zażywanie mimo wyraźnych dowodów szkodliwych następstw, takich jak uszkodzenia wątroby, stany depresyjne występujące po okresach intensywnego używania tych substancji, uszkodzenia funkcjonowania poznawczego związane z substancjami - w tych przypadkach potrzebne jest rozpoznanie, czy zażywający mógł być świadomy natury i zakresu tych szkód. Zmagasz się z uzależnieniem od alkoholu? Skorzystaj z zabiegu wspomagającego psychoterapię, jakim jest wszycie Esperalu. Redakcja poleca: Uzależnienie to choroba mózgu Alkoholizm – czym jest? Alkoholizm stanowi jeden z najpowszechniejszych problemów współczesnego świata. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia: alkoholizm to wszelki sposób picia, który wykracza poza miarę tradycyjnego i zwyczajowego spożycia albo poza ramy obyczajowego, przyjętego w całej społeczności, picia towarzyskiego bez względu na czynniki, które do tego prowadzą. Jest to choroba, która rozwija się powoli i bardzo podstępnie. Potocznie mówi się, że alkoholizm to utrata kontroli nad spożywaniem napoi alkoholowych, które może prowadzić do śmierci. Alkoholizm jest również chorobą pierwotną, oznacza to, że jest podłożem powstawania wielu innych chorób somatycznych i psychicznych. W zerwaniu z nałogiem - również alkoholowym - pomoże Stop Nałogom - suplement diety Panaseus, który wspiera oczyszczanie organizmu, poprawia samopoczucie i chroni przed uszkodzeniami antyoksydacyjnymi. Zobacz: Spokojnie, to tylko choroba psychiczna Alkoholizm - statystyki Nadmierne spożycie alkoholu jest przyczyną 3 milionów zgonów rocznie na całym świecie, a także niepełnosprawności i złego stanu zdrowia milionów ludzi. Ogólnie szkodliwe spożywanie alkoholu jest odpowiedzialne za 5,1% globalnego obciążenia chorobami. Szkodliwe spożywanie alkoholu odpowiada za 7,1% i 2,2% globalnego obciążenia chorobami, odpowiednio, mężczyzn i kobiet. Alkohol jest głównym czynnikiem ryzyka przedwczesnej śmiertelności i niepełnosprawności wśród osób w wieku od 15 do 49 lat, stanowiąc 10 procent wszystkich zgonów w tej grupie wiekowej. Szkodliwe spożycie alkoholu spowodowało około 1,7 miliona zgonów z powodu niezakaźnych chorób w 2016 r., w tym około 1,2 mln zgonów z powodu chorób układu pokarmowego i sercowo-naczyniowego (0,6 miliona na każdy stan) i 0,4 miliona zgonów z powodu nowotworów. Zobacz: Choroby serca - choroby cywilizacyjne Alkoholizm – czynniki ryzyka Początek choroby alkoholowej jest trudny do rozpoznania. Granica pomiędzy piciem towarzyskim a piciem chorobowym jest bardzo płynna. Wpływa na to wiele czynników, jak również to, że każdy z nas reaguje na alkohol inaczej. Różnice w oddziaływaniu alkoholu zależą od ilości spożywanego alkoholu, płci, masy ciała, wieku, przyjmowaniu leków, ogólnego stanu zdrowia, czynników genetycznych, sytuacji, w jakiej spożywamy alkohol. Czynniki predysponujące do powstania choroby alkoholowej to między innymi: czynniki genetyczne, wczesna inicjacja alkoholowa, alkoholizm w domu - kiedy jedno lub oboje rodziców nadmiernie spożywało alkohol, strefa geograficzna oraz czynnik religijny, im człowiek jest młodszy tym szybciej rozwija się choroba alkoholowa, rozwój choroby uzależniony jest od wieku. Przeczytaj: Genetyczny test "na setkę" Czy alkoholizm jest dziedziczny? Według DSM-5 uważa się, że alkoholizm ma silny składnik dziedziczny, przy czym 40–60% wariancji ryzyka przypisuje się czynnikom genetycznym. Nie ma jednak prostego wzoru na wyjaśnienie alkoholizmu. Jest to choroba wieloaspektowa i złożona, więc chociaż, ktoś może odziedziczyć predyspozycje do choroby, geny nie w pełni determinują jej wynik. Sposób, w jaki czynniki środowiskowe wpływają na geny, odgrywa ważną rolę w alkoholizmie. Przebywanie w pobliżu rodziców, którzy nadużywają alkoholu, kontakt z rówieśnikami nadużywającymi alkoholu oraz picie alkoholu po raz pierwszy we wczesnym wieku, może mieć znaczący wpływ na rozwój alkoholizmu. Zobacz: Trudne dzieciństwo przyczyną alkoholizmu Fazy rozwoju alkoholizmu Wyróżnia się cztery fazy rozwoju alkoholizmu. Faza wstępna alkoholizmu - przed alkoholowa: picie w celu utrzymania równowagi, dochodzi do uzależnienia psychicznego, wzrost tolerancji na alkohol, z reguły nie upija się, ma zachowaną kontrolę nad piciem. Faza ostrzegawcza alkoholizmu – zwiastunowa: pojawiają się przerwy w życiorysie, wzrost koncentracji na alkoholu, picie alkoholu w samotności, unikanie rozmów na temat picia alkoholu, organizowanie okazji do picia alkoholu, poczucie winy z powodu nadużywania alkoholu, przeżywanie objawów „ciężkiego kaca”, zaburzenia pamięci. Faza krytyczna alkoholizmu - ostra: objawy głodu alkoholowego, utrata kontroli nad ilością spożywanego alkoholu, usprawiedliwianie się, obwinianie otoczenia i reagowanie na nie agresją, zaniedbywanie rodziny, pracy, codziennych obowiązków, gromadzenie alkoholu, stałe uzupełnianie poziomu alkoholu w organizmie, koncentracja życia wokół picia alkoholu, osłabienie popędu seksualnego. Faza przewlekła alkoholizmu - chroniczna: okresy wielodniowego picia tzw. „ciągi picia”, brak zasad moralnych, spadek tolerancji na alkohol, obecność wszystkich objawów uzależnienia, napady drgawkowe, psychozy, zaburzenia pamięci, alkoholik spychany jest na margines społeczny. Redakcja poleca: Polak to alkoholik. Jesteśmy w czołówce Europy Alkoholizm – skutki zdrowotne Nadmierne spożywanie alkoholu powoduje wiele konsekwencji zdrowotnych, społecznych, rodzinnych oraz zawodowych. Skutki zdrowotne to między innymi zaburzenia: układu krążenia - nadciśnienie tętnicze, udar mózgu, niewydolność serca, zawał mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca, choroba wieńcowa, powstają liczne uszkodzenia mięśnia sercowego, dochodzi do powiększenia serca i obrastania tkanką tłuszczową, układu pokarmowego - podrażnienie błony śluzowej jamy ustnej, powstawanie nadżerek, żylaki przewodu pokarmowego, owrzodzenia żołądka, nudności, mdłości, zgaga, biegunki, stymuluje wytwarzanie się enzymów trawiennych, niszczy błonę śluzową wyścielającą żołądek, choroba refluksowa przełyku, przewlekłe zapalenie trzustki, rak trzustki, stłuszczenie, zapalenie, zwłóknienie wątroby, niewydolność wątroby, marskość wątroby, rak wątroby, układu oddechowego - przewlekłe zapalenia błony śluzowej tchawicy i oskrzeli, które w następstwie prowadza do wyniszczenia rzęsek i gruczołów śluzowych. Konsekwencją tego jest zwiększona podatność na infekcje górnych dróg oddechowych, układu moczowego - wzrost poziomu kwasu moczowego we krwi, ostra niewydolność nerek, układu hormonalnego - nieprawidłowe wydzielanie hormonów: testosteronu i luteotropiny, zmniejszenie ruchliwości plemników, zaburzenia potencji, zaburzenia miesiączkowania, niepłodność, nieprawidłowe wydzielanie hormonów tarczycy, nowotwory - nowotwór wątroby, gardła, krtani, przełyku, u kobiet rak piersi i sutka, skóra - zmiany skórne, szybsze starzenie się, żółtawy kolor skóry. Skutki zdrowotne ze względu na stężenie alkoholu we krwi: 0,3 - 0,5 promila: upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej, zaburzenia równowagi, euforia, obniżenie krytycyzmu, 0,5 - 0,7 promila: zaburzenia sprawności ruchowej, obniżenie samokontroli, fałszywa ocena sytuacji, pobudzenie, gadatliwość, 0,7 - 2,0 promila: zaburzenia równowagi, opóźnienie czasu reakcji, obniżenie progu bólu, spadek sprawności intelektualnej, drażliwość, obniżona tolerancja na innych, pobudzenie seksualne, 2,0 - 3,0 promila: głębokie upojenie alkoholowe - zaburzenia mowy, spowolnienie równowagi, senność, brak kontroli nad swoim zachowaniem, przewracanie się, 3,0-4,0 promila: ciężkie zatrucie alkoholowe - spadek ciśnienia krwi, obniżenie temperatury ciała, zanik odruchów fizjologicznych, powyżej 4,0 promila: zaburzenia czynności układu naczyniowo- ruchomego, śpiączka zaburzenia czynności układu oddechowego. Jest to stan zagrażający życiu człowieka. Monitoruj zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu poprzez wykonanie AlcoTESTu, który w wygodny i bezpieczny sposób kupisz na Medonet Market. Alkoholizm – skutki społeczne Społeczne konsekwencje nadmiernego spożywania alkoholu rozumiane są, jako niebezpośrednie następstwo oddziaływania alkoholu na zdrowie człowieka, ale na otaczający go świat oraz na pozostałych ludzi w społeczeństwie. Do omawianych skutków można zaliczyć: rezygnacja z kontroli nad swoim życiem codziennym (zaniedbywania w wychowaniu i edukacji dzieci, niestabilność w związku, utrata pracy, bieda), wzrost agresji wobec najbliższego otoczenia, zerwanie więzi rodzinnych i przyjacielskich, naruszenia prawa, marginalizacja w społeczeństwie, upadek kultury życia codziennego, wulgaryzacja języka. Skutki zawodowe alkoholizmu: nieobecność w pracy, nagminne spóźnienia, wypadki w pracy, osłabienie zdolności do pracy. Metody leczenia alkoholizmu Zasadniczą metodą leczenia uzależnienia w zakładach lecznictwa odwykowego jest psychoterapia uzależnienia, natomiast postępowanie medyczne ma wymiar wspomagający psychoterapię uzależnienia i jest nakierowane głównie na leczenie alkoholowych zespołów abstynencyjnych oraz farmakologiczne wsparcie psychoterapii. Programy terapeutyczne alkoholizmu, oparte są w większości na: podejściu terapii behawioralno-poznawczej, idei i doświadczeniach Wspólnoty Anonimowych Alkoholików, Większość programów integruje różne podejścia psychoterapeutyczne, z przewagą behawioralno-poznawczego. Podstawowe cele psychoterapii alkoholizmu: zachowanie trwałej abstynencji, poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego, nabycie umiejętności potrzebnych do rozwiązywania problemów emocjonalnych i społecznych. Czas niezbędny do przeprowadzenia skutecznej terapii to 18-24 miesiące. Pierwszy, podstawowy etap psychoterapii uzależnienia od alkoholu w zakładach stacjonarnych i oddziałach dziennych trwa od sześciu do ośmiu tygodni, natomiast w placówkach ambulatoryjnych od czterech do sześciu miesięcy. Cały cykl psychoterapii uzależnienia trwa do dwóch lat i obejmuje do 240 godzin terapii grupowej i do 50 godzin terapii indywidualnej w ciągu roku. Po zakończonej terapii stacjonarnej osoby uzależnione, w celu kontynuowania leczenia, kierowane są do dalszej psychoterapii w zakładach ambulatoryjnych oraz do grup samopomocowych Anonimowych Alkoholików i klubów abstynenta. Czas leczenia w Oddziałach Leczenia Alkoholowych Zespołów Abstynencyjnych nie przekracza 10 dni, jednak w zależności od nasilenia objawów może się wydłużyć. Treści z serwisu mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie. Potrzebujesz konsultacji lekarskiej lub e-recepty? Wejdź na gdzie uzyskasz pomoc online - szybko, bezpiecznie i bez wychodzenia z domu. Teraz z e-konsultacji możesz skorzystać także bezpłatnie w ramach NFZ. alkoholizm nadużywanie alkoholu alkohol psychoterapia Metody leczenia alkoholizmu Leczenie alkoholizmu uzależnienie terapia uzależnień leczenie uzależnień "Wszywka" na alkoholizm? Terapeuci uzależnień są jednogłośni "Wszywki" popularnie nazywane "esperalem" nie są skutecznym rozwiązaniem terapeutycznym, ale dla prywatnych gabinetów to wciąż świetny interes. "Zaszycie" się... Edyta Brzozowska Cichy udar mózgu - co to, przyczyny, objawy, czynniki ryzyka. Czy można go rozpoznać i jak mu zapobiegać? Cichy udar mózgu, podobnie jak udar niedokrwienny, wywołuje skrzep, który zablokował naczynie krwionośne, odcinając dopływ krwi do komórek nerwowych. Jednak cichy... Monika Zieleniewska Cukrzyca typu 2 nie musi zależeć od otyłości. Ważny jest inny czynnik Cukrzyca typu 2 nie musi być spowodowana otyłością. Może ją wywoływać zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej, nawet u osób niemających nadwagi. Remisja cukrzycy typu... Nawet po szczepieniu jesteśmy narażeni na zakażenie COVID-19. Decydują o tym cztery czynniki Chociaż szczepionka znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania na COVID-19, niektórzy nawet po otrzymaniu dwóch dawek wciąż mogą się zarazić. Istnieje kilka... Diana Szwajcer Czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych Podwyższony poziom cholesterolu LDL dotyczy co drugiego Polaka [1]. Długotrwały stan hipercholesterolemii to główny czynnik rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, a... Dlaczego zaszczepieni zarażają się wariantem Delta? Naukowcy wyjaśniają Czwarta fala pandemii wywołana została przede wszystkim przez wariant Delta koronawirusa. Liczba infekcji była bardzo duża, nawet w krajach o wysokim stopniu... Adrian Dąbek Uczulenie na nikiel - objawy, czynniki ryzyka, środki ostrożności Nikiel to srebrzystobiały metal, z którym mamy styczność praktycznie na co dzień, ponieważ często można występuje w wyrobach biżuteryjnych, ale także w... Karolina Gomoła Gdzie przybywa najwięcej zakażeń COVID-19? Te wykresy wszystko tłumaczą Ostatniej doby odnotowano w Polsce 528 nowych zakażeń koronawirusem. W woj. mazowieckim zachorowań było 91, w lubelskim 69. Inaczej to wygląda, gdy się spojrzy na... Adrian Dąbek Komu grozi ciężki przebieg COVID-19? Naukowcy znaleźli kilka czynników Koronawirus. Co wpływa na ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19? Naukowcy wiedzą coraz więcej. Kilka miesięcy temu odkryto, że nasze geny mają wpływ na to, w jaki... PAP Kiedy na siłowniach rośnie ryzyko zakażenia COVID-19? CDC wskazuje kluczowy czynnik Ryzyko rozprzestrzeniania się COVID-19 w siłowniach czy centrach fitness zależy od wielu czynników. Amerykańska CDC właśnie opublikowała badania, które wskazują... Monika Mikołajska
Jakie argumenty trafiają do alkoholika - przykładyPoniżej znajdziesz listę kilku przykładowych argumentów, które można wykorzystać podczas rozmowy z alkoholikiem:"ciężko mi będzie z Tobą żyć, skoro picie jest dla Ciebie ważniejsze""skoro wybierasz picie, to nam nie po drodze ze sobą""nie będę Ci pomagać i załatwiać za Ciebie spraw - nie chcę tego robić""lubię/kocham Cię, ale nie zgadzam się na uczestnictwo w takim życiu, które rujnuje Ciebie i mnie - nie jest to zgodne z wyznawanymi przeze mnie wartościami""jesteś moim przyjacielem, mężem, ojcem, ale albo pójdziesz się leczyć, albo wybieram inne życie - bez Ciebie".Są to bardzo proste zdania, ale trzeba mieć w sobie dużo siły, żeby je użyć. Zanim się na to zdecydujesz, pamiętaj, że musisz być w stanie zrobić to, co zapowiedziałeś osobie chorej. Nie używaj ich pochopnie, jeśli wiesz, że nie będziesz w stanie zrealizować tego, co powiedziałeś. Bardzo często zdobycie się na takie działania wymaga wsparcia bliskich osób, a także pomocy terapeutów. Nasz ośrodek jest w stanie zapewnić Ci taką pomóc alkoholowi wyjść z nałoguWiększości osób słowo "pomoc" kojarzy się z podjęciem działań na rzecz innej osoby lub sprawieniem, że ciężka sytuacja, w której osoba potrzebująca się znajduje, stanie się mniej uciążliwa. Niestety w przypadku choroby alkoholowej, będącej chorobą kłamstw i zaprzeczeń, taka pomoc zwyczajnie nie działa, a nawet może spowodować odwrotny skutek. Poniżej kilka osoba uzależniona zwymiotuje na swoje ubrania, pobrudzi je czy zniszczy, to jego bliscy piorą te ubrania i je osoba uzależniona jest pijana do tego stopnia, że się przewraca czy to w domu czy w miejscu publicznym, to bliskie osoby jej pomagają, podnoszą ją, przenoszą w inne miejsce czy kładą do choroby alkoholowej bliskiej nam osoby przed światem i tuszowanie negatywnych zachowań takiej alkoholik nie jest w stanie zwlec się rano z łóżka i iść do pracy, to jego bliscy załatwiają mu zwolnienia lekarskie lub usprawiedliwiają jego nieobecność w pracy w inny te działania zamiast pomagać, jedynie stwarzają komfort chorobie alkoholowej i pozwalają na jej dalszy rozwój. Jeżeli osoba uzależniona nie musi stawiać czoła negatywnym konsekwencjom swoich własnych zachowań, bo my robimy to za nią, to zamiast pomagać takiej osobie, tylko jej szkodzimy. W ten sposób pomagamy jedynie że ciężko jest przejść obojętnie obok problemów osoby uzależnionej i jej nie "pomóc". W końcu kochamy tą osobę i jest ona dla nas ważna. Dokładnie w tym momencie, w którym pomagamy, uruchamiają się mechanizmy jednak, że tak długo, jak długo osoba uzależniona nie odczuwa negatywnych konsekwencji swojej choroby, to nie widzi ona sensu leczenia. Dopiero wtedy, gdy będzie musiała sobie sama radzić z tymi konsekwencjami jest szansa, że zdecyduje się ona na leczenie. Oczywiście nie zawsze jest to prawda - część osób nie decyduje się na leczenie nawet wtedy, gdy ponosi negatywne konsekwencje swoich już, czego nie powinniśmy robić, gdy bliska nam osoba jest uzależniona. A co możemy zrobić?Szukając jakie argumenty trafiają do alkoholika nie zapominaj o sobieJeżeli bliska nam osoba cierpi na chorobę alkoholową, to niestety wiąże się to z tym, że sami jesteśmy zmuszeni funkcjonować na co dzień w sytuacji destrukcyjnej. Może się to wiązać z wieloma nieprzyjemnymi konsekwencjami, w tym również ze zjawiskiem osoba dotknięta współuzależnieniem nie zdaje sobie z tego sprawy. Dlaczego wspominamy o tej kwestii?Jeżeli chcemy pomóc osobie uzależnionej, to w pierwszej kolejności musimy zadbać o siebie i o własną kondycję psychiczną. Dzięki kontaktowi z psychoterapeutą lub terapeutą uzależnień będziemy w stanie zrozumieć swoją obecną sytuację, w tym siebie i motywy naszych działań,poznamy mechanizm, które odpowiadają za zjawisko współuzależnienia,poznamy odpowiedzi na pytania dlaczego cierpimy, dlaczego jesteśmy współuzależnieni, dlaczego czujemy się coraz gorzej, dlaczego ciągle musimy wszystko kontrolować, dlaczego nasze działania nie przynoszą żadnych korzyści i wiele, wiele spotkaniach osoby współuzależnionej z terapeutą, to osoba współuzależniona jest najważniejsza, a nie alkoholik. Cały proces terapeutyczny koncentruje się na osobie współuzależnionej. W trakcie takich spotkań osoba współuzależniona dowiaduje się, co powinna zrobić, żeby pomóc przede wszystkim sobie, a dopiero potem alkoholikowi. Dzięki spotkaniom z terapeutą taka osoba dowiaduje się:jak dokładnie działają mechanizmy uzależnienia,dlaczego osoba uzależniona zachowuje się w taki właśnie sposób,dlaczego tak ciężko pomóc osobie uzależnionej i dlaczego interwencje nie przynoszą praktycznie żadnych skutków,w jaki sposób pomóc radzić sobie z alkoholikiemAlkoholizm jest chorobą, która potrzebuje zamknięcia i ukrycia. Z tego względu naszym pierwszym krokiem powinno być odkrycie tej choroby. Nie należy udawać, że nic się nie dzieje, że nie ma żadnego problemu. Nie wolno ukrywać alkoholizmu. Należy jasno i otwarcie mówić o tym, że alkoholizm jest chorobą i wymaga pomagajmy poprzez ukrywanie że alkoholizmu nie leczy się w domu. Jest to poważna choroba, a żadnej poważnej choroby przecież nie leczymy samodzielnie w alkoholika nie da się racjonalnie przekonać. Nie wystarczy, że usiądziemy z nim do stołu i porozmawiamy, przedstawimy racjonalnie wszystkie fakty. Alkoholik raczej nigdy nie przyzna nam racji i nie przyzna, że potrzebuje chorej nie należy straszyć i szantażować, zwłaszcza wtedy, gdy nie jesteśmy gotowi na zrealizowanie naszych gróźb. Alkoholik szybko zda sobie sprawę, że nasze groźby nie mają żadnego pokrycia i nie będzie sobie nic z nich często alkoholik przyznaje się do swojej choroby dopiero po tygodniu czy nawet dwóch intensywnej pracy w ośrodku leczenia rzadko kiedy decydują się na leczenie, dlatego że tego chcą. Najczęściej są oni do tego zmuszeni - trafiają na leczenie pod przymusem lub pod groźbą, że utracą coś dla nich cennego (pracę, rodzinę, dom).Jakie argumenty trafiają do alkoholika kiedy chcesz przekonać go do leczeniaZdarzają się sytuację, że osoba chora, której chciałbyś pomóc nie należy do Twojej rodziny. Jest Twoim przyjacielem, współpracownikiem, kolegą czy koleżanką. Co możesz zrobić w takiej sytuacji?Przede wszystkim nie ukrywaj problemu. Porozmawiaj szczerze z osobą uzależnioną, powiedz jej, że widzisz, że ma problem i że potrzebuje leczenia. Nie pomagaj osobie chorej ukrywać jej choroby przed rodziną, nawet gdy Cię o to prosi. Ukrywanie choroby pozwala jej się dalej rozwijać. Jest to najgorsze, co możesz zrobić, dla osoby na której Ci zależy.
Objawy alkoholizmu są związane głównie z występowaniem tzw. Fizyczne objawy alkoholizmu wymioty, biegunkę oraz nudności, problemy ze snem, wzmożoną potliwość ciała, nadciśnienie tętnicze, drżenie mięśni, apatię i utratę apetytu, przyspieszone bicie serca, wysuszenie śluzówek. Jakie jest zachowanie alkoholika? Alkoholik jest rozdrażniony, ma wahania nastroju i kłopoty z koncentracją, jeżeli nie pije. Prowokuje kłótnie i awantury, a także zachowuje się agresywnie. Zdarza się, że ma skłonności do ryzykownych zachowań takich jak przygodny seks czy prowadzenie pod wpływem alkoholu. O czym świadczy alkoholizm? Alkoholizm- objawy Na początku następują stany lękowe, wahania nastroju, wybuchowość, apatia i brak energii, zaburzenia koncentracji, zaburzenia pamięci, drażliwość, zaburzenia w poczuciu odpowiedzialności, niezdolność do odczuwania przyjemności, nieracjonalne postrzeganie rzeczywistości. Następuje głód alkoholowy –. Jak zaczyna się uzależnienie od alkoholu? inicjuje ona okazje do wypicia, zdarza jej się nie kontrolować picia, upija się, jest niespokojna, podenerwowana, gdy nie może się napić, podejmuje nieudane próby ograniczenia picia lub utrzymania abstynencji po to, aby udowodnić posiadanie kontroli nad piciem alkoholu. Jak rozpoznać osobę uzależnioną od alkoholu? Objawami choroby alkoholowej są: Głód alkoholowy – to swoisty wewnętrzny przymus picia alkoholu. Brak kontroli nad piciem – nawet jeśli chory obiecuje sobie, że tym razem skończy się tylko na jednym kieliszku, nie jest w stanie nad sobą panować i przerwać picia w odpowiednim momencie. Jak zachowywać się w stosunku do alkoholika? Wygłaszanie kazań i robienie wykładów, nie ma również większego sensu, ponieważ alkoholik prawdopodobnie wie już to wszystko o czym chcemy mu powiedzieć. Można natomiast sprowokować go do dalszych kłamstw i wymusić obietnice, których nie będzie w stanie dotrzymać. Jakie argumenty trafiaja do alkoholika? Jakie argumenty trafiają do alkoholika – przykłady ”ciężko mi będzie z Tobą żyć, jeżeli wybierasz picie” ”lubię/kocham Cię, ale nie będę uczestniczyć w takim życiu, które rujnuje Ciebie i mnie – to nie jest w zgodzie z moimi wartościami” ”nie będę załatwiać za Ciebie spraw, kłamać, pomagać – nie chcę tego robić” Po czym poznać twarz alkoholika? Dodatkowo, twarz alkoholika zaczyna być opuchnięta poprzez powiększanie się naczyń krwionośnych. Podsumowując, cechami charakterystycznymi wyglądu twarzy alkoholika są: zmarszczki, sińce pod oczami, opuchnięcie twarzy, pękające naczynka, pajączki, rozległe rumieńce, wypryski i trądzik. Co czuję alkoholik w ciągu? Co czuje alkoholik, kiedy nie pije? W momencie odstawienia alkoholu osoba uzależniona zaczyna odczuwać zmiany w swoim samopoczuciu oraz zachowaniu. Osoby na co dzień borykające się z chorobą alkoholową skarżą się na sutek, poczucie winy, wstyd i bezradność wobec zaistniałej sytuacji. Kiedy zaczyna się uzależnienie? O uzależnieniu mówi się wtedy, jeśli to co robimy (uzależnienia behawioralne) lub zażywamy (uzależnienia od substancji) przynosi straty i negatywne konsekwencje w życiu osobistym, zawodowym, duchowym i z czego człowiek chciałby zrezygnować, ale nie może i wraca do szkodzącej mu czynności lub substancji, przy okazji Jak sprawdzić czy ktoś pił alkohol? Produkty rozkładu alkoholu w organizmie można wykryć za pomocą testów krwi, moczu i włosów. Dzięki tym testom lekarze łatwiej rozróżniają alkoholików i osoby pijące sporadycznie. To właśnie lekarze mogą być pierwszymi, którzy wykorzystają nowe testy do badania problemów alkoholowych pacjentów. Jakie są objawy uzależnienia? Jeżeli dojdzie do fizycznego uzależnienia, mogą pojawić się następujące objawy: utrata pamięci, wahania nastroju, depresja, drażliwość, bóle głowy, drgawki, nudności, wymioty, Jak sprawdzić czy mój partner jest alkoholikiem? Niepokojące są następujące sygnały: · Picie codzienne lub systematycznie kilka razy w tygodniu, należy zwrócić uwagę, czy ilość wypijanego alkoholu zwiększa się; · Pojawia się rytuał picia alkoholu (spożywanie alkoholu staje się nawykiem), np.
Jazda pod wpływem alkoholu jest niedopuszczalna przede wszystkim dlatego, że stanowi ogromne zagrożenie. Co ważne, jest ryzykowna nie tylko dla samego kierowcy, który decyduje się na taki krok oraz dla pasażerów, którzy wsiedli z nim do samochodu mając przecież świadomość tego, z jak ogromnym ryzykiem wiąże się taka decyzja. Data dodania: 2015-07-15 Wyświetleń: 948 Przedrukowań: 0 Głosy dodatnie: 0 Głosy ujemne: 0 WIEDZA Licencja: Creative Commons Pijany kierowca to również śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, nie tylko pieszych, ale też pasażerów innych pojazdów, którzy przecież nie są winni nieodpowiedzialności innych osób. Niestety, nie do wszystkich kierujących trafiają tego rodzaju argumenty, nie może więc nie cieszyć to, że z jazdą pod wpływem alkoholu wiążą się także konsekwencje prawne. Kiedy mowa o wykroczeniu? O popełnieniu wykroczenia mówi się w sytuacji, w której stężenie alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila. Z sytuacją taką mamy do czynienia najczęściej i jest ona związana przede wszystkim z brakiem umiejętności adekwatnej oceny własnego stanu po całonocnej imprezie. Kierowca zatrzymany przez policję musi w takim przypadku liczyć się z grzywną, która waha się w granicach od 50 do 5000 PLN, ryzykiem utraty prawa jazdy na okres od sześciu miesięcy do nawet 3 lat oraz z aresztem trwającym od 5 do 30 dni. Kiedy mowa o przestępstwie? Przepisy polskiego prawa traktują z pewną łagodnością tych kierowców, których zgubiła niewiedza i brak prawidłowej oceny stanu, w jakim znajdują się po wcześniejszym spożyciu alkoholu, nie ma jednak mowy o takiej tolerancji w sytuacji, w której stężenie alkoholu we krwi kierującego pojazdem przekracza 0,5 promila alkoholu. Tu nie można już mówić o braku świadomości tego, w jakim stanie znajduje się kierujący pojazdem, wyższa jest więc też kara. Grzywna za każdym razem ustalana jest indywidualnie i wyliczana na podstawie „stawek dziennych”, kierowca musi przy tym liczyć się z tym, że straci prawo prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do nawet 10 lat, w zależności od tego, w jakiej sytuacji się znajdował w chwili zatrzymania. Prowadzenie pojazdu w takim stanie skutkuje również karą więzienia, mylą się przy tym kierowcy, którzy utożsamiają ją wyłącznie ze spowodowaniem wypadku. Coraz więcej mówi się o karach, które otrzymują pijani kierowcy, niemniej jednak ważne jest też stałe uświadamianie, jak i wrażliwość społeczna na tego typu zachowania. Jeśli więc widzisz kierowcę, który po wyjściu z baru siada za kierownicę, zareaguj - być może uratujesz życie jego i kogoś. Licencja: Creative Commons
jakie argumenty trafiają do alkoholika